Błysk i zmienia się koszulka

Na stronie Kameraflage.com możemy zapoznać się z nową technologią nadruków na koszulkach. Koniec z typowymi nadrukami. Czas na .. prawie multimedialne nadruki!

System kameraflageTM jest możliwy ponieważ aparaty cyfrowe (i tylko cyfrowe) widzą większe spektrum światła niż ludzkie oko. Nadrukowując na koszulki treść czy obrazek farbą korzystającą z tego „powiększonego” zakresu sprawia, że wytwór jest niewidoczny dla ludzkich oczu, ale widoczny przez kamerę cyfrową.

Według InfoTrends aparaty cyfrowe w kamerach opanują świat 900 milionami sztuk w 2010 roku i ponad 220 bilionami zdjęć. Czy można przeoczyć taki trend?

Co ważne – nie trzeba instalować ŻADNEGO oprogramowania. Serio, serio.

Do czego jeszcze się to może przydać? Ot, chociażby w kinie. Kto chce będzie czytał napisy (wystarczy włączyć aparat – choć przypuszczam, że do tego czasu zrobią takie okulary), a kto nie chce – po prostu nie będzie ich widział.

Ale przecież nie po to wam to prezentuję. Przecież to świetny mechanizm do wykorzystania.. w networkingu oraz w marketingu szeptanym czy wirusowym.

Dajmy na to taki billboard z kameraflage. Niby prosty obrazek, niczego niepodejrzewający ludzie nie będą mogli zobaczyć, do czasu spojrzenia przez obiektyw aparatu. Będzie można tym zapisywać choniki nie powodując, że ktokolwiek będzie nie zadowolony (w końcu nic nie będzie widać).
Wyobraźcie sobie obraz Mona Listy. Na pierwszy rzut oka wszystko ok. Robicie jej zdjęcie.. i co to? Reklama.. czegoś.

Nie mówiąc o tym, że producenci cyfrówek powinni twórców tego całować po rękach.

PS na pocieszenie dla naszych uczniów w mundurkach. Przecież możecie sobie coś takiego nadrukować.. i dyra się nei przyczepi.. a jaki czad!

Reklamy